Archive for stycznia 2014
PRZEPIS NA PIZZĘ Z PATELNI
Milion razy już o tym pisałam, ale muszę powtórzyć, że znowu, z powodu braku piekarnika, zostałam zmuszona do kuchennych kombinacji. Wraz z przyjazdem polskiego sera i szynki stwierdziłyśmy, że trzeba to jakoś godnie wykorzystać. Postawiłyśmy na pizzę.
Pizza z patelni
Potrzebujemy: 38 g świeżych drożdży (ja użyłam drożdży w proszku i nic złego się nie stało), 3 szklanki mąki pszennej, 200 ml ciepłej wody, 100 ml mleka, 3 łyżki oleju, sól.
Dodatki wg uznania. Ja robię zazwyczaj dużo dziwnych wersji. Do poczytania TUTAJ.
Dodatki wg uznania. Ja robię zazwyczaj dużo dziwnych wersji. Do poczytania TUTAJ.
Instrukcji nie będzie, bo ciasto na pizzę nie może się nie udać. Zdradzę tylko, że nigdy nie robię rozczynu i taka pizza bardziej mi smakuje od tej, w której ciasto rosło. Do ciasta dodaję też przyprawy: paprykę, bazylię i pieprz.
Jeśli chodzi o patelnię i smażenie…
1. Najlepiej użyć patelni teflonowej. Rozgrzewamy patelnię i smarujemy jej spód odrobiną oliwy z oliwek lub oleju.
2. Ciasto dzielimy na części. Bierzemy jedną i wyrabiamy ją na kształt koła, które mniej więcej pasować nam będzie do wielkości patelni.
3. Przygotowany placek kładziemy na patelni i zmniejszamy gaz, żeby zbyt szybko nie przyrumienił się od spodu.
4. Smarujemy pizzę przecierem pomidorowym i układamy na niej wszystko to no co mamy ochotę – najlepiej drobno pokrojone, żeby składniki miały szansę się podpiec/przyrumienić.
5. Przykrywamy patelnię pokrywką i czekamy na pizzę 20-25 minut. Co jakiś czas trzeba kontrolować spód, żeby się nie przypaliła.
2. Ciasto dzielimy na części. Bierzemy jedną i wyrabiamy ją na kształt koła, które mniej więcej pasować nam będzie do wielkości patelni.
3. Przygotowany placek kładziemy na patelni i zmniejszamy gaz, żeby zbyt szybko nie przyrumienił się od spodu.
4. Smarujemy pizzę przecierem pomidorowym i układamy na niej wszystko to no co mamy ochotę – najlepiej drobno pokrojone, żeby składniki miały szansę się podpiec/przyrumienić.
5. Przykrywamy patelnię pokrywką i czekamy na pizzę 20-25 minut. Co jakiś czas trzeba kontrolować spód, żeby się nie przypaliła.
Jeszcze lepsza wyszła po smażeniu w garnku 
PO TURECKU: PRZEPIS NA SÜTLAÇ
Sütlaç zaraz po baklavie jest moim ulubionym tureckim deserem. Na szczęście, w przeciwieństwie do baklavy da się go zrobić w domu i nie wymaga zbyt dużo pracy. Wystarczy zachować proporcje i cierpliwie mieszać, żeby się nie przypaliło
Probowałam już wielu wersji, pierwszą kupiłam w tureckim bufecie- idealna konsystencja z zapieczoną skórką na wierzchu, później, po przeprowadzce musiałam zaopatrywać się w supermarketach- było znośnie, ale nie porywająco. W końcu zjadłam sütlaç w tradycyjnym tureckim domu, robiony prze turecką mamę, nie był zapieczony, ale w smaku genialny! Po miesiącu obiecywania i wymówek, z okazji moich urodzin jest i on- sütlaç mojej roboty!
Przepis znalazłam w Internecie. Podaję go w oryginalnej formie, jednak obok, w nawiasach zamieszczam komentarze odnośnie zmian, które wprowadziłam.
Sütlaç
Potrzebujemy:
1/2 szklanki ryżu (turecki specjalista stwierdził, że było go za dużo, ja też tak uważam, bo ryż wypełniał praktycznie całą miseczkę; zmniejszyć ilość ryżu lub zwiększyć ilość mleka)
1/2 szklanki cukru (nie miałam normalnego cukru, więc użyłam tego w kostkach- 88 sztuk, czyli jakieś 190g; ten sam turecki specjalista stwierdził, że mało słodkie, ale jak na moje polskie podniebienie było idealnie)
1 1/2 szklanki wody
4 1/2 szklanki mleka (użyłam w sumie 1 litr + 1 szklankę mleka)
2 łyżeczki mąki ziemniaczanej (miałam problem z zakupem, więc dodałam skrobii kukurydzianej; po dodaniu 2 łyżeczek stwierdziłam, że to jednak za mało i dosypałam jeszcze 2-3 łyżeczki)
1 łyżeczka cukru wanilinowego (zdecydowanie za mało, więc wsypałam aż 3 paczki)
pistacje/inne orzechy/suszone owoce do ozdoby
1. Płuczemy dokładnie ryż i przesypujemy do garnka (najlepiej do takiego, w którym ryzyko przywarcia jest bardzo małe
). Zalewamy wodą i gotujemy aż ryż zacznie mięknąć.
2. W trakcie gotowania powoli dolewamy mleko i dosypujemy cukier wraz z cukrem waniliowym. Ciągle dokładnie mieszamy. Bez odchodzenia od kuchenki, bo mleko tylko czeka, żeby się przypalić.
3. Gotujemy aż ryż zacznie się lekko rozpadać. Jeżeli masa robi się za gęsta wystarczy dolać mleka i gotować dalej.
4. Kiedy uznamy, że ryż jest ugotowany rozrabiamy mąkę ziemniaczaną w małej ilości mleka. Dodajemy do gotującego się mleka i dokładnie mieszamy.
5. W tym momencie sütlaç jest już praktycznie gotowy. Ja przelałam go do ośmiu miseczek, ozdobiłam pokrojonymi suszonymi brzoskwiniami, poczekałam aż wystygnie i owinięty folią schowałam do lodówki. Jednak jeżeli posiadasz piekarnik możesz ugotowany sütlaç przelać do żaroodpornych miseczek i podpiec go w piekarniku (najlepiej z opcją grillowania od góry).
2. W trakcie gotowania powoli dolewamy mleko i dosypujemy cukier wraz z cukrem waniliowym. Ciągle dokładnie mieszamy. Bez odchodzenia od kuchenki, bo mleko tylko czeka, żeby się przypalić.
3. Gotujemy aż ryż zacznie się lekko rozpadać. Jeżeli masa robi się za gęsta wystarczy dolać mleka i gotować dalej.
4. Kiedy uznamy, że ryż jest ugotowany rozrabiamy mąkę ziemniaczaną w małej ilości mleka. Dodajemy do gotującego się mleka i dokładnie mieszamy.
5. W tym momencie sütlaç jest już praktycznie gotowy. Ja przelałam go do ośmiu miseczek, ozdobiłam pokrojonymi suszonymi brzoskwiniami, poczekałam aż wystygnie i owinięty folią schowałam do lodówki. Jednak jeżeli posiadasz piekarnik możesz ugotowany sütlaç przelać do żaroodpornych miseczek i podpiec go w piekarniku (najlepiej z opcją grillowania od góry).
Posted by Unknown
PRZEPIS NA ZUPĘ MAROKAŃSKĄ Z IMBIREM I CIECIERZYCĄ
Kiedy zaczęłam się moja fascynacja soczewicą i ciecierzycą codziennie chciałam ją do czegoś dodawać i codziennie przeszukiwałam Internet w poszukiwaniu odpowiednich przepisów. Ta zupa to jeden z efektów moich poszukiwań. Super rozgrzewająca i pyszna, więc na zimowe wieczory jak znalazł!
Zupa marokańska z imbirem i ciecierzycą
Potrzebujemy: oliwę z oliwek, czosnek, cebula, marchew, pomidory, papryka, natka pietruszki, imbir, przecier pomidorowy, bulion warzywny, ciecierzyca w puszce, sól, pieprz, kumin, chili.
1. W dużym garnku rozgrzewamy oliwę i smażymy na niej drobno posiekany czosnek. Dalej siekamy drobno cebulę, paprykę, marchewkę oraz pomidory. W takiej kolejności stopniowo dodajemy do garnka.
2. Kiedy warzywa zmiękną zalewamy je bulionem i gotujemy aż zaczną się rozpadać (można je zmiksować, jeżeli ktoś woli taką konsystencję).
3. Następnie kroimi bardzo dorbno imbir i dodajemy go do gotującego się wywaru. Dodawajcie według uznania, a jeżeli będzie zbyt intensywna zawsze można dolać więcej bulionu.
4. Jednym z ostatnich etapów jest otwarcie puszki ciecierzycy, odlanie soku i wsypanie zawartości do zupy.
5. Do smaku można dodać też łyżkę przecieru pomidorowego (nie za dużo, żeby nie zdominował smaku).
6. Później zostaje już tylko przyprawienie i dodanie natki pietruszki.
2. Kiedy warzywa zmiękną zalewamy je bulionem i gotujemy aż zaczną się rozpadać (można je zmiksować, jeżeli ktoś woli taką konsystencję).
3. Następnie kroimi bardzo dorbno imbir i dodajemy go do gotującego się wywaru. Dodawajcie według uznania, a jeżeli będzie zbyt intensywna zawsze można dolać więcej bulionu.
4. Jednym z ostatnich etapów jest otwarcie puszki ciecierzycy, odlanie soku i wsypanie zawartości do zupy.
5. Do smaku można dodać też łyżkę przecieru pomidorowego (nie za dużo, żeby nie zdominował smaku).
6. Później zostaje już tylko przyprawienie i dodanie natki pietruszki.
7. Zupa marokańska będzie smakować jeszcze lepiej jeżeli wierzch skropimy kilkoma kroplami soku z cytryny.
Posted by Unknown
DIY: ROBÓTKI RĘCZNE
Od kilku lat zasuwam z drutami i wełną. Nie umiem zbyt wiele, bo babcia nauczyła mnie tylko kilku podstawowych ściegów - resztę wymyślam sama. Do tej pory znalazłam tylko jedną książkę, która mogłaby mi w czymś pomóc. Była pełna wzorów i pomysłów, ale niestety była po niemiecku i trud tłumaczenia przegoniłby pewnie cały mój zapał.
Aktualnie testerem kominów i rękawiczek jest moja siostra, ale jak tylko kupię nowe druty i znajdę więcej czasu, zacznę produkcję na skalę krajową :) A tymczasem można już składać zamówienia na przyszły sezon! :)
Posted by Unknown
DIY: MEMORY
Bardzo proste DIY. Wydrukuj. Wytnij. Graj!
Zrobione na potrzeby projektu międzynarodowego, w którym miałam okazję i zaszczyt uczestniczyć. Wydrukowane na grubszym papierze błyszczącym mogą służyć jako fajny prezent. Z moich nie została mi ani jedna para - wszystko zostało w Izraelu z moimi przyjaciółmi.
Posted by Unknown
PO TURECKU: PRZEPIS NA KURCZAKA Z CIECIERZYCĄ
Mieszkam w Stambule, gdzie na każdym rogu czeka na mnie restauracja z pysznym tureckim jedzeniem. Czasami jednak mam ochotę sama pokombinować i po długich poszukiwaniach przepisów w Internecie, zaczynam działać. Ciecierzyca jest od zawsze moją foworytką, więc staram się ją dodawać do większości potraw. Okazało się, że uwielbia ją również mój chłopak, więc nie pozostało mi nic innego, jak ugotować mu kolację urodzinową z solidną porcją ciecierzycy.
Kurczak z ciecierzycą po turecku
Potrzebujemy: pierś z kurczaka, oliwa z oliwek, czosnek, cebula, pomidory, przecier pomidorowy, ciecierzyca z puszki, natka pietruszki, bulion, ostra papryka, słodka papryka, pieprz, kumin.
1. Kroimy bardzo drobno czosnek i podsmażamy go na oliwie z oliwek. Dodajemy pokrojoną cebulę (nie musi być już tak drobno pokrojona) i smażymy wszystko razem.
2. Kroimy drobno pomidory. Mogą być ze skórką, mogą być z puszki. Wszystkie rodzaję się nadają.
3. Kurczaka kroimy w średnie kawałki i dodajemy do reszty składników.
4. Kiedy kurczak będzie się robił miękki do patelni wlewamy gorący bulion. Wszystko ma się powoli zagotować.
5. Później dodajemy przecier pomidorowy. Wg uznania, ja nie dałam go za dużo, bo nie chciałam nim zdominować smaku ciecierzycy.
6. Po bulionie zajmujemy się ciecierzycą. Ja używam gotowej ciecierzycy z puszki, bo tak jest najwygodniej. Dodajemy ją do gotującego się sosu, aż będzie ciepła.
7. Na koniec przyprawiamy do smaku (ja oczywiście dodałam więcej czosnku).
8. Tuż przed podaniem do sosu wrzucamy pokrojoną natkę pietruszki.
9. Można podać z ryżem lub bulgurem.
Posted by Unknown
PRZEPIS NA CASSOULET
Tym razem to nie moje dzieło. To moja siostra znowu wymyśliła coś specjalnego na mój przyjazd. Dużo z tym roboty, wychodzi porcja dla sześciu osób, ale cassoulet jest tak pyszne, że warto spędzić dłuższą chwilę w kuchni.
Cassoulet
Potrzebujemy: udka z kurczaka, ziemniaki, czosnek, czarne oliwki bez pestek, kapary, biała fasola z puszki, bulion warzywny, tymianek, sól, pieprz, papryka.
1. Przyprawiamy udka z kurczaka solą, pieprzem i papryką. Podsmażamy je na patelni i odkładamy do innego naczynia.
2. Ziemniaki kroimy w plastry grubości pół centymetra i również podsmażamy (można na tej samej patelni, żeby nabrały smaku).
3. Czosnek przeciskamy przez praskę i przygotowujemy resztę składników, czyli fasolę, kapary i oliwki.
4. Teraz czas na warstwowe układanie. Na pierwszy ogień część ziemniaków, część oliwek, kaparów i fasoli, dodajemy też czosnek. Następną warstwą jest podsmażony kurczak, którego przykrywamy resztą fasoli, kaparów i oliwek. Na wierzch wykładamy ziemniaki.
5. Ostatnim składnikiem jest bulion, którym zalewamy zawartość brytfanny. Zalewamy aż po brzegi, żeby wszystko miało szansę się ugotować.
6. Trzeba pamiętać, żeby wszystko odpowiednio przyprawić, bo po upieczeniu nie będzie już na to szansy :)
7. Zapiekamy aż mięso i ziemniaki będą miękkie.
Posted by Unknown
DIY: BRANSOLETKA Z WIDELCA
Od kiedy zobaczyłam ją w Internecie śniła mi się po nocach. W związku z tym, że byłam w Stambule, wyjątkowo nie mogłam się doczekać dnia, w którym wrócę do domu i będę mogła pojechać do babci po srebrne, przywiezione z Ukrainy sztućce. Babcia oddała wszystko co miała, tato natomiast przejął od razu jeden widelec i na godzinę zniknął w garażu.
Jak na pierwszy raz wyszło super! Widelec zniszczył się trochę podczas uderzania młotkiem, później, przy stępnianiu zębów papier ścierny porysował część powierzchni. Polecam zagiąć zęby trochę bardziej, bo ja przypadkowo zniszczyłam już trzy koszulki mojego chłopaka, bo zawsze gdzieś bransoletką zahaczam :)
Posted by Unknown
PRZEPIS NA KURCZAKA Z POMARAŃCZAMI I IMBIREM
Obiad na życzenie koleżanki. Miał być zdrowy i z imbirem. Znalazłam więc ten przepis i bardzo jej się spodobał.
Kurczak z pomarańczami i imbirem
Potrzebujemy: pierś z kurczaka, 2 pomarańcze, korzeń imbiru, sól, kumin, kurkuma, słodka papryka, pieprz, ryż lub bulgur.
1. Kurczaka kroimy na średnie kawałki, dodajemy kroplę oliwy i doprawiamy. Odstawiamy na moment, aby przygotować zalewę.
2. Z pomarańczy scieramy skórkę i wyciskamy z nich sok.
3. Korzeń imbiru obieramy i drobno kroimy (lub trzemy na bardzo drobnej tarce).
4. Część startego imbiru, część soku oraz odrobinę skórki dodajemy do kurczaka, mieszamy dokładnie i znowu odstawiamy na chwilę.
5. Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek i powoli smażymy kurczaka.
6. Sukcesywnie dodajemy coraz więcej soku i skórki pomarańczowej. Jeżeli lubimy ostrzejszy smak można dodać więcej imbiru.
7. Przyprawiamy, gotujemy ryż lub bulgur i gotowe.
Posted by Unknown
PO TURECKU: PRZEPIS NA MERCIMEK ÇORBASI
Jeszcze rok temu nie wpadłabym na pomysł, że czerwona soczewica i mięta smakują tak genialnie. Jest to teraz moja ulubiona zupa i czasami gotuję ją nawet dwa razy w tygodniu. Oczywiście tęsknię za rosołem mamy, ale nie wiem czy kiedykolwiek wróci on na pierwsze miejsce w moim rankingu zup.
Mercimek Çorbası
Potrzebujemy: oliwa z oliwek, cebula, świeża papryka (różne kolory, różne kształty, wszystko dowolne), pomidory, bulion, czerwona soczewica, przecier pomidorowy, łyżeczka śmietany (nieobowiązkowo), suszona mięta, przyprawy (papryka, pieprz, sól), cytryna.
1. W garnku rozgrzewamy oliwę i smażymy na niej drobno posiekaną cebulę i paprykę. Kiedy już lekko się podsmaży dodajemy pokrojone pomidory.
2. Kiedy warzywa będą już miękkie zalewamy je bulionem i doprowadzamy do wrzenia.
3. Następnie wsypujemy soczewicę. Ja robię to na wyczucie, gdy zupa robi się za gęsta zwyczajnie dolewam więcej bulionu.
4. Gotujemy soczewicę tak długo aż będzie miękka i zacznie się rozpadać. Ewentualnie, jeżeli nie lubimy takie konsystencji, możemy zupę zmiksować.
5. Dodajemy odrobinę przecieru pomidorowego. Nie za dużo, żeby smak przecieru nie zdominował całej zupy.
6. Można również dodać odrobinę śmietany bądź jogurtu.
7. Na koniec przyprawiamy zupę i dodajemy miętę.
8. Zupę na talerzu skrapiamy sokiem z cytryny i podajemy z chlebem bądź bułką.
Posted by Unknown
PRZEPIS NA SPAGHETTI Z KLOPSIKAMI KÖFTE
Spaghetti z mięsem mielonym to dla mnie najgorsze możliwe połączenie. Niestety zostałam zmuszona do ugotowania go, więc wymyśliłam sposób, jak skutecznie pominąć zjedzenie mięsa – ulepiłam z niego pulpeciki. Lekki posmak pozostał, ale to akurat tak bardzo mi nie przeszkadza i efekt końcowy wyszedł świetny.
Spaghetti z klopsikami köfte
Potrzebujemy: makaron, oliwa z oliwek, czosnek, mięso mielone, cebula, pomidory, przecier pomidorowy, pół szklanki bulionu, , sól, pieprz, ostra i słodka papryka, szczypta cukru, odrobina mleka lub słodkiej śmietany*.
1. Mięso mielone przyprawiamy według własnego uznania, można dodać czosnek oraz posiekaną natkę pietruszki. Ja ten punkt pominęłam, bo kupiłam gotowe przyprawione mięso (wołowina z baraniną) na köfte, które było już dosyć ostre, z małą ilością czosnku i pietruszką.
2. Kiedy mięso będzie gotowe formujemy z niego małe kulki o średnicy 1,5 cm. Muszą być dobrze wyrobione, żeby nie rozpadły się w trakcie smażenia.
3. W międzyczasie rozgrzewamy patelnię i drobno kroimy czosnek (ja kroje, bo nie mam innej możliwości).
4. Na rozgrzanej oliwie układamy pulpety, mieszamy od czasu do czasu. Kiedy zaczną się przyrumieniać dodajemy do nich czosnek i dalej smażymy.
5. Kroimi drobno cebulę i dodajemy ją do zawartości patelni. Smażymy aż będzie miękka.
6. Następny krok to pomidory. Można użyć puszkowych bez skórki. Mi skórka nie przeszkadza, więc wybieram całe (słodkie) pomidory, które kroje na drobne kawałki. Dodajemy pomidory i chwilę smażymy.
7. Do smażącego się sosu dodajemy bulion, gotujemy chwilę i zaczynamy powoli przyprawiać.
8. Następnie w kubku rozrabiamy trochę przecieru pomidorowego i dodajemy go do sosu.
9. Kiedy dodaliśmy już wszystkie składniki zostaje nam tylko dokończenie doprawiania i ugotowanie makaronu.
* Turecki przecier jest bardzo kwaśny, dlatego właśnie do sosu dolewam odrobinę mleka lub śmietany, według mnie łagodzi to trochę smak. Jeżeli to nie pomaga dodaję również (dosłownie) szczyptę cukru.
Posted by Unknown
PRZEPIS NA SAŁATKĘ Z PIECZONYM BURAKIEM
Mój pierwszy raz z pieczonym burakiem. Nie przypominam sobie, żebym jadła go w innej postaci niż barszcz czy ćwikła i od początku ten przepis nie wydawał mi się ani trochę strakcyjny. W końcu przełamałam się, a stało się to tylko i wyłącznie z powodu rekomendacji koleżanki i ładnego zdjęcia :-)
Przepis jest znowu dostosowany do tego, co akurat miałam w lodówce i tego, co lubię.
Sałatka z pieczonym burakiem
Potrzebujemy: sałata lodowa, czerwona cebula, ser pleśniowy z zielonym pieprzem, mozzarella, pieczone buraki, prażone orzechy włoskie, miód, limonka, przyprawa do sałatek.
1. Buraki obieramy i kroimy na cienkie plasterki. Układamy na wyłożonej folią blaszce i podpiekamy.
2. Sałatę lodową myjemy i rwiemy na średnie kawałki.
3. Cebulę kroimy w cienkie paski, sery kroimy według uznania.
4. Orzechy prażymy krótko na suchej patelni. Staramy się ich nie spalić tak jak ja to zrobiłam :-)
5. Z miodu, limonki i przypraw robimy sos.
6. Poszczególne składniki układamy warstwami i polewamy sosem.
Posted by Unknown
PRZEPIS NA KRUCHO-DROŻDŻOWE CIASTO MAKOWE
Moja mama jest mistrzynią rolad i wszystkich ciast z makiem i orzechami. To jej kolejny wynalazek. Nie wiem skąd jest przepis, ale nawet ja (makowców wręcz nie znoszę!) zostałam jego fanką. Z zawijaniem zawsze mamy problem, ale mam nadzieję, że kiedyś w końcu się nauczymy :)
Krucho-drożdżowe ciasto makowe
Masa makowa:
30 dkg maku
20 dkg cukru pudru
2 łyżki płynnego miodu
cukier wanilinowy
łyżka masła
1/3 szklanki słodkiej śmietanki
Przygotowanie:
1. Mak parzymy i mielimy trzykrotnie.
2. Dodajemy do niego cukry, miód, masło, śmietankę i całość przysmażamy.
3. Masę musimy ochłodzić przed wyłożeniem na ciasto.
Ciasto:
40 dkg mąki
15 dkg masła lub margaryny
3 jajka
2 czubate łyżki cukru pudru
5 dkg drożdży
2-3 łyżki kwaśnej śmietany
cukier wanilinowy
szczypta soli
10-15 dkg migdałów
+ roztrzepane białko do posmarowania wierzchu
Przygotowanie:
1. Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy margarynę i siekamy wszystko nożem.
2. Następnie dodajemy drożdże, które wcześniej rozprowadzamy w śmietanie.
3. Lekko mieszamy całość i dodajemy jaja, cukry i sól.
4.Wyrabiamy dokładnie ciasto i rozwałkowujemy je tak, aby powstał prostokąt o grubości 1 cm.
5. Na wierzchu rozprowadzamy masę makową i rolujemy (niezbyt ciasno, bo musi zostać miejsce na rozrost).
6. Roladę przekładamy na natłuszczoną blaszkę i odstawiamy do wyrośnięcia.
7. Wierzch nakłuwamy, aby podczas pieczenia ciasto nie pękło.
8. Całość smarujemy roztrzepanym białkiem.
Posted by Unknown
PRZEPIS NA WIENER KIPFERL
Rogaliki typowo świąteczne, ale ja robię je zawsze kiedy mam w domu jakieś zbędne orzechy. Smak cudowny, idealnie kruche, takie dobre, że po zjedzeniu jednego nie można się od nich oderwać.
Rogaliki Wiener Kipferl
Składniki:
200 g masła
100 g cukru
2 żółtka
cukier waniliowy
100 g mielonych orzechów (u mnie włoskie)
260 g mąki
cukier puder (do posypania)
*na próbę dodałam kiedyś pół łyżeczki proszku do pieczenia i wyszły idealne
Przygotowanie:
1. Masło wyjmujemy odpowiednio wcześniej z lodówki, aby nie było zbyt twarde. Ucieramy je z cukrem oraz cukrem pudrem.
2. Do utartej masy dodajemy po kolei żółtka oraz mielone orzechy.
3. Wszystko to mieszamy aż do uzyskania jednolitej masy.
4. Na końcu dodajemy mąkę i wyrabiamy ciasto. Formujemy z niego ładną kulkę, owijamy papierem śniadaniowym i wkładamy na godzinę do lodówki.
5. Kiedy ciasto “zastygnie”, zaczynamy formować rogaliki. Urywamy/ucinamy odpowiedni kawałek, rolujemy go w dłoniach i wyginamy do odpowiedniego kształtu.
6. Rogaliki układamy od razu na uprzednio przygotowanej, wysmarowanej tłuszczem blaszce.
7. Pieczemy je 10 minut w temperaturze 190 st. C
8. Po upieczeniu posypujemy cukrem pudrem. Rogi dodatkowo można zamoczyć w roztopionej czekoladzie
Posted by Unknown
PRZEPIS NA SERNIK KRÓWKOWY
Nie lubię serników. Najniżej w rankingu jest u mnie sernik puchatek z ciągnącą się bezą na wierzchu. Jakiś czas temu dokonałam odkrycia, które odmieniło moje życie. I od tej pory ciągle mam ochotę na krówkowy sernik.
Sernik krówkowy
Spód:
100 g orzeszków solonych
160 g kruchych ciasteczek
60 g masła
2 łyżki cukru
* W oryginalnym przepisie używa się tylko połowy składników, ale uznaliśmy w domu rodzinnym, że lepiej będzie smakował z grubszym spodem, więc podwoiliśmy dawki.
Orzeszki miksujemy wraz z ciasteczkami na pył, łączymy z masłem i cukrem. Powstałym “ciastem” wykładamy spód okrągłej blaszki i podpiekamy, aby nabrało koloru. Powinno się to robić ok. 12 minut, w temperaturze 190 st. C, ale wg mojej kuchenki jest to stanowczo za dużo, więc z tymi parametrami bywa tak naprawdę różnie.
Masa serowa:
400 g kajmaku
50 g masła
100 g cukru
1 cukier wanilinowy
3 jajka
600 g sera
1 łyżka mąki pszennej
Masło ucieramy z cukrami. Kajmak dzielimy na dwie części: pierwsza- 230 g dodajemy do masy, drugą- 170 g odstawiamy na później do polewy. Masło z cukrem mieszamy z kajmakiem, dodajemy mąkę, jajka i po łyżce sera. Masę wylewamy na wcześniej upieczony spód.
Całość pieczemy 45-50 minut w temperaturze 180 st. C.
Polewa:
170 g kajmaku
3 łyżki mleka
+ orzeszki do posypania polewy
Drugą część kajmaku podgrzewamy w rondelku, aż do jego rozpuszczenia i dodajemy mleko. Polewę doprowadzamy do wrzenia i polać nią ostudzone ciasto. Wierzch można posypać dowolnymi orzeszkami.
Przepis ze strony White Plate (z moimi zmianami).
Posted by Unknown
PRZEPIS NA PIZZĘ W RÓŻNYCH WERSJACH
Pizzę w moim domu lubimy baaardzo, a najbardziej lubimy jej różne kombinacje, których niektórzy nie są w stanie zrozumieć… bo przecież pizza z kiełbasą, ociekająca tłustym serem i polana prześwitującym ketchupem to podstawa! :)
Zmiany wprowadziłyśmy już w cieście, bo zamiast części zwykłej mąki pszennej dorzucamy mąkę żytnią, siemię lniane, otręby i sezam, czasami startą marchewkę, a ciasta nie odstawiamy do wyrośnięcia. Wierzch zależy od zawartości lodówki/zamrażarki/ogródka.
Pizza w różnych wersjach
Ciasto: Standardowy przepis, którego zwykle używacie, ale z małymi zmianami. Zamiast części mąki dodajemy mąkę żytnią, siemię lniane, otręby, sezam, startą na grubych oczkachg marchewkę i przyprawy.
Wersje smakowe pizzy:
1. Pizza z pieczarkami, żółtą cukinią, lubczykiem, pietruszką i szczypiorkiem + śladowe ilości sera.
2. Pizza z dodatkiem pomidorów, cebuli, czosnku i puszkowych ananasów.
3. Pizza z pesto, kukurydzą obcinaną prosto z kolby i kapary.
4. Ostra pizza z chilli prosto z ogródka, do tego wysmażony wcześniej bekon i czosnek.
5. Pizza ze szpiankiem, czosnkiem i serem pleśniowym.
6. Pizza z sosem opieńkowo-śmietanowym, dużo cebuli i dużo sera.
7. Pizza z sosem curry z warzywami i podsmażony kurczak.
Inne pomysły?
Posted by Unknown
PRZEPIS NA CRUMBLE
Chcesz zjeść szybki i dobry deser? Upiecz crumble! To się chyba nie może nie udać, nieważne jak bardzo się postarasz i tak znieknie w ciągu kilku minut :)
Crumble
Potrzebujemy: mąka, cukier, cukier waniliowy, margaryna w kostce, jabłka i maliny.
1. Z mąki, cukrów i margaryny robimy kruszonkę (niezbyt mokrą, bo inaczej tłuszcz będzie wychodził na wierzch).
2. Jabłka obieramy i ścieramy na tarce z grubymi oczkami (można trochę posłodzić).
3. Maliny zostawiamy w całości (u mnie wersja z wielkimi robalami, żaden problem).
4. Zawsze na początku wykładam cienką warstwę kruszonki, chociaż pierwsze powinny być owoce, ale z powodu braku odpowiedniej foremki muszę jakoś zapobiegać wyciekom soku. Następna warstwa to maliny, później jabłka, a na wierzch reszta kruszonki.
5. I do piekarnika, aż owoce się upieką, a kruszonka przypiecze z wierzchu.
6. Po wystygnięciu można podać w gałką lodów.
Posted by Unknown
PROSTE ŚNIADANIE: PASTA JAJECZNA Z SUSZONYMI ŚLIWKAMI
Najlepsza pasta pod słońcem. Gdyby nie dodatek cebuli jadłabym ją na śniadanie codziennie. Przepis znalazłam dawno temu na stronie White Plate, ale tutaj znowu wystąpił pewien problem związany z lenistwem i zamiast pójść do sklepu chwyciłam to, co miałam pod ręką. Kilka zmian i wyszła z tego całkiem inna pasta.
Pasta jajeczna z suszonymi śliwkami
Potrzebujemy: jajka, majonez, suszone śliwki, cebula, curry, słodka papryka, pieprz ziołowy, sól
1. Jajka gotujemy na twardo i rozgniatamy widelcem.
2. Kroimy drobno śliwki i cebulę.
3. Mieszamy wszystko z majonezem i doprawiamy.
Posted by Unknown
PRZEPIS NA PIE (PAJĘ) Z KURCZAKIEM I PIECZARKAMI
Muszę się przyznać, że do lipca 2012 nie miałam pojęcia o istnieniu tej potrawy. Trafiłam na nią w pewnej starej restauracji w centrum Amsterdamu, gdzie bez żadnego pytania siostra wybrała mi ją na obiad. Jestem jej wdzięczna do tej pory, bo niby to tylko zwykłe puree ziemniaczane z sosem pieczarkowym, ale zapieczone pod ciastem francuskim smakuje genialnie!
Zawsze, kiedy trafiam na coś dobrego chcę to później odtworzyć w domu. Nie szukam przepisu w Internecie tylko staram się sama wszystko dobrać tak, żeby smakowało bardzo podobnie do oryginału. Z związku z tym przepis podaję bez żadnych proporcji, bo sama robiłam to “na oko”.
Chicken and mushroom pie
Potrzebujemy: pierś z kurczaka, cebula, pieczarki, dużo śmietany, mąka do zagęszczenia, ser żółty (chyba nie było go w oryginale), ziemniaki, ciasto francuskie.
1. Na początku przygotowujemy sos pieczarkowy z cebulą i kurczakiem, zagęszczony dosyć mocno śmietaną i mąką.
2. Ziemniaki gotujemy i dokładnie ugniatamy, dodajemy jak najwięcej śmietany, żeby były puszyste.
3. Naczynie żaroodporne wykładamy ciastem francuskim robiąc ranty. Można je lekko podpiec w piekarniku, ale nic się nie stanie, jeżeli nie spodzie nie będzie go wcale.
4. Następnie po kolei układamy warstwy: plasterek sera żółtego, puree ziemniaczane, plasterek sera żółtego, sos pieczarkowo-kurczakowy i plasterek sera. Całość przykrywamy ciastem francuskim, przycinamy je na kształt naczynia i sklejamy je z rantami spodniej warstwy ciasta. Ciasto można na wierzchu przedziurawić w kilku miejscach widelcem, albo wyciąć na środku krzyżyk, żeby za bardzo nie urosło w trakcie pieczenia.
Pieczemy tak długo, żeby całość się zapiekła, a wierzch ładnie się przyrumienił.
Pod warstwę ziemniaków powinno się położyć gałązkę rozmarynu do smaku, ale tego akurat nie miałam przy sobie, więc musiało się obyć bez. Warto też zostawić centymetr lub dwa i nie wypełniać naczynia po brzegi, żeby uniknąć wypływania sosu (ja niestety wcześniej o tym nie pomyślałam). A najlepszym pomysłem jest zrobienie porcji w osobnych miseczkach/naczyniach żaroodpornych i podanie bez całego procesu krojenia i nakładania. Jest to o wiele wygodniejsze i wygląda też lepiej :-)
Posted by Unknown
RAZ
Pierwszy wpis, więc trzeba stworzyć coś porząnego. Jednak zobaczmy, moi drodzy, która jest godzina. Nie męczmy się i nie poćmy zanadto. W środku nocy może i cicho, łatwiej się skoncentrować i obudzić wenę, ale za ścianą mam taki turecki grzejniczek, z grzejniczka kapie woda. KAP, KAP, KAAAP! Nie wiem, czy otwierając rano oczy będę tą samą osobą. Już teraz jestem dosyć mocno rozdrażniona, bo odstępy między jedną kroplą, a drugą, są równomierne, głośne i coraz bardziej irytujące. Nie ma żadnego rozwiązania. Tzn. są, nawet dwa: przeczekać aż się wykapie i mimowolnie przy tym zwariować lub odstawić wiadro na bok, pozwolić wodzie ropryskiwać się po kuchni i z samego rana zostać obudzoną przez tureckie wrzaski sąsiada. Sami widzicie - warunków do pisania powitalnych tekstów nie ma. YOK jakbyśmy to po turecku pięknie podsumowali.
Posted by Unknown































